Akcje porządkowania cmentarzy



W Pordenowie po raz trzeci

15 maja zawitaliśmy na pordenowskim cmentarzu mennonickim po raz trzeci. Mimo, że aura nie dopisywała przez kilka godzin ustawialiśmy nagrobki w miejscu ich docelowej ekspozycji. W trakcie prac odwiedzili nas niespodziewani goście.

Przy drodze obok pordenowskiego cmentarza zatrzymał się srebrny Mercedes z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Ze środka wysiadły dwie panie i pan, po czym podeszli do nas. Jako, że wśród nas były osoby znające język niemiecki nawiązała się dyskusja. Dowiedzieliśmy się, że jedna z pań jest potomkinią spoczywających na pordenowskim cmentarzu Warkentienów. Nasi rozmówcy opowiadali, że z obecnych terenów uciekli w 1945 r., krótko przed zajęciem okolicznych wsi przez Armię Czerwoną. Ich rodzina dostała tylko godzinę na spakowanie się i ucieczkę. Oni sami mieli wtedy po kilka lat.

Miłym akcentem była pochwała naszej działalności. Goście byli zaskoczeni i zarazem szczęśliwi, że ktoś zajął się cmentarzem. W pamięci został im obraz, jaki zastali w 1999 r - cmentarz wyglądał jak po wybuchu. Na pożegnanie życzyli nam sukcesu i pomyślnego zakończenia prac.